Think Tank Retrospective 15 – recenzja Adama Kozłowskiego

Think Tank Retrospective 15 – recenzja Adama Kozłowskiego

Opis plecaka

Plecak wykonany jest z nieprzemakalnego płótna (producent uwzględnił również pokrowiec przeciwdeszczowy w zestawie) i ma łączną pojemność 20 L (15 L główna komora + 5 L przednia kieszeń).

Występuje w dwóch wersjach kolorystycznych, zielonej (pine) i czarnej (która mi osobiście podoba się najbardziej).

Think Tank Retrospective jest naprawdę solidnie wykonany i ma ciekawą miejską stylistykę. Kieszenie i komory zamykane są na zamki (x2), na rzepy lub na specjalne haki.

Główna komora zamykana jest na zamek błyskawiczny, a dojście do niej jest od strony pleców, żeby zatem dostać się do sprzętu trzeba plecak położyć.

Dzięki temu sprzęt jest zabezpieczony przed osobami postronnymi. Funkcja ta jednak uniemożliwia szybką zmianę obiektywu w przypadku szybkich akcji.

Z przodu plecak zamykany jest dużą klapą zapinaną na specjalne haki, których zadaniem jest możliwość szybkiego otwarcia i zamknięcia klapy.

Z początku haki wydały mi dość irytujące, ale po paru otwarciach i zamknięciach przyzwyczaiłem się do nich.

Muszę zatem przyznać, iż spełniają swoje zadanie lepiej niż rzepy czy inne zatrzaski czy magnesy.

Nie zapinając górnej klapki wewnątrz plecaka jestem w stanie szybko dostać się do sprzętu.  

Pod główną klapą znajduje się 5-litrowa komora, a w niej zapinana na zamek przegródka na cenne drobiazgi klucze itd. Plecak mieści też 15” laptopa.

Z boku plecak posiada dwie regulowane i składane kieszenie na statyw, butelkę z wodą lub termos z kawą.

Think Tank Retrospective 15 – użytkowanie

Podoba mi się to, że główną komorę można łatwo dostosować do swoich potrzeb. Przegródki można ustawić po swojemu i dostosować plecak do różnych wariantów.

Zaletą jest też to, że plecak może być w całości wypełniony sprzętem lub można go podzielić na cześć sprzętową i część np. na ubrania. 

Ważne jest dla mnie to, że plecak nosi się bardzo wygodnie. Na plecach leży wspaniale, nawet wypełniony całym zestawem ślubnego sprzętu.

Tylna klapa wyściełana jest miękką siateczką z wypustką na lędźwie, dzięki czemu w czasie wycieczki nie czuć, że ma się go na plecach.

Na piersi dodatkowo można zapiąć pasek dla jeszcze większej wygody, plecak również posiada odpinany pas biodrowy.

Paski służące do regulacji można zabezpieczyć gumkami, dzięki czemu nie latają i nie przeszkadzają przy noszeniu. 

Plecak używałem w dwóch wariantach:

Wariant 1 – wycieczkowe/spacerowy (rower, całodzienny spacer po mieście), górna komora na aparat + dwa obiektywy, środek na ciuchy i inne przydatne rzeczy. 

W pierwszym wariancie plecak spełnił moje oczekiwania, aczkolwiek chciałbym, żeby dostęp do sprzętu był jeszcze szybszy.

Wariant 2 – ślubno/zleceniowy, plecak w 100% wypełniony sprzętem.

Tu też nie mam zastrzeżeń. Plecak pomieścił 2x Sony A7III z zapiętymi obiektywami 35 1,8 i Viltrox 85 1,8 + 50mm 1,8 TS-E 24mm 3,5 wraz z przejściówką MC-11,

Samyanga 24mm 2,8 dwie lampy Stroboss 60s + lampa Stroboss 36, skórzane szelki i parę drobiazgów.

Podsumowanie

Muszę przyznać, że na początku dość sceptycznie podszedłem do tego modelu plecaka. Na zdjęciach w internecie nie prezentuje się tak dobrze, jak wygląda w rzeczywistości.

Zaskoczył mnie pozytywnie swoją funkcjonalnością i pojemnością. Jeśli ktoś myśli nad miejskim wielozadaniowym plecakiem to szczerze polecam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *