7Artisans 75/1.25 – test Kuby Cichockiego

7Artisans 75/1.25 – test Kuby Cichockiego

Hej ! Oto kolejna moja krótka recenzja obiektywu firmy 7Artisans tym razem to model 75/1.25. Obiektyw jest z natywnym mocowaniem Leica M.W

W odróżnieniu od ostatnio opisywanego przeze mnie obiektywu 50/1.1 tem obiektyw (75) chyba nie ma bezpośredniego konkurenta w swojej kategorii cenowej. Jedynym znanym mi obiektywem o podobnych parametrach jest leicowski Noctilux 75/1.25 ale umówmy się na samym początku – te obiektywy poza tymi samymi parametrami niewiele mają ze sobą wspólnego. Przede wszystkim cena na poziomie 2300 zł w przypadku 7A jest niczym w porównaniu do ponad 55 tys zł jakie musielibyśmy wydać na obiektyw Leica. Zakładam również w ciemno, że niemiecki obiektyw jest też znacznie lepszy optycznie. No dobrze, ale jak wypada chiński odpowiednik wspomnianego Noctiluxa ?

Obiektyw sprawia pierwsze bardzo dobre wrażenie. Choć jest ciężki (600g), to relatywnie kompaktowy (średnica 62mm) i bardzo dobrze wykonany. Pierścień ostrości chodzi płynnie, całość oczywiście jest wykonana z metalu.

75-tka nieco ma inne właściwości optyczne od 50-tki. Jest troszeczkę ostrzejsza na pełnej dziurze, ma lepszy kontrast i nieco inną plastykę. W sumie to dobrze, bo jeśli komuś nie podobał się obrazek z 50/1.1 może przypadnie akurat ten z 75. U mnie akurat jest odwrotnie, no ale to jest naprawdę kwestia różnego gustu 😉

Za relatywnie niewielkie pieniądze mamy tutaj do czynienia z obiektywem o naprawdę płytkiej głębi ostrości. Jeśli ktoś jest maniakiem fajnych (silnych) rozmyć, to być może to jest obiektyw dla niego. Jeśli chcecie zaś liczyć rzęsy przy powiększeniu na oczach modelki – to raczej skierujcie swoje zainteresowanie na inne obiektywy (chociażby Viltroxa 85 itp).

Jak już wspominałem, obiektyw jest z mocowaniem LM, czyli ma dalmierz, który zresztą można kalibrować za pomocą zestawu, który dołącza producent. Brawo ! Naturalnie można go bezpośrednio podpiąć do aparatów z mocowaniem Leica M.

Podobnie jak poprzednio – nie będę się tutaj znęcał na mierzeniu ostrości, bo zupełnie nie do tego została ta optyka stworzona. Jak już wspominałem, ostrość jest naprawdę niezła, na pełnej dziurze nawet jest całkiem akceptowalnie (większość zdjęć tutaj zamieszczonych jest na przysłonie 1.25). Zostawiam Was z garścią zdjęć próbnych, jeśli będziecie mieli jakieś pytania – śmiało piszcie !

PS. Dziękuję dystrybutorowi, czyli firmie Foto-Technika za udostępnienie obiektywów do testu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *