7Artisans, TTArtisan w astrofotografii – Marcin Ślipko

7Artisans, TTArtisan w astrofotografii – Marcin Ślipko

7Artisans 7,5 mm 2.8 – wrzesień – Chełmsko Śląskie

Astrofotograficznych szaleństw ciąg dalszy. Bardzo lubię testować alternatywną optykę wykorzystywaną przeze mnie do astropejzaży. Tym razem na testy trafiły manualne chińskie obiektywy 7Artisans 7,5 mm f/2.8 Fish-Eye, TTArtisan 17 mm f/1.4 i TTArtisan 50 mm f/1.2. Po krótkich testach mogę już wyciągnąć pewne wnioski.

7Artisans 7,5 f-2.8 FISH EYE – wrzesień – Chełmsko Śląskie

Powyższe szkła mają super ogniskowe i światło do astrofotografii, tylko co dalej?

7Artisans 7,5 mm f/2.8 Fish-Eye

pokochałem od pierwszej klatki, nie będę opowiadał o tym jak on jest super korygowany, ostry i tak dalej, ale za tak niską cenę (około 600 zł na f43.pl) dostajemy przeogromny kąt widzenia i co bardzo ważne, po przymknięciu do f/4.0 koma właściwie znikam, szaleństwo… znikoma koma przy takim szerokim kącie i to jeszcze na „fiszu”… dla mnie petarda. Trzema klatkami mogę załatwić sprawę panoramy przez zenit, 5-6 klatek i mam świetnie pokrytą całą sferę niebieską do panoramy. Jeśli chodzi o ostrość i aberrację to na f/4 nie jest źle, a nawet jest bardzo fajnie, dla mnie w 100% użyteczny do moich celów astro. Biorąc pod uwagę cenę, ręce same składają się do oklasków. Już nie mogę doczekać się wiosny, kiedy to jedną klatką załatwię sprawę całej wschodzącej drogi mlecznej. Oj będzie się działo.

7Artisans 7,5 mm 2.8 – wrzesień – Chełmsko Śląskie

TTArtisan 50 mm f/1.2

daje fajny kąt widzenia, gdzie możemy się pobawić w szczegółowe astro. Pamiętajmy że szkło ze światłem f/1.2 możemy kupić w f43.pl już za cenę 450,00, przecież to nie ma prawa działać, a jednak. W astrofotografii przymykam go do f/2.2-f/2.8,  na tych przesłonach radzi sobie już bardzo dobrze z komą i dobrze z aberracją. Aberracja nie jest dla mnie wielkim problemem bo „softoto” umiem sobie radzić z tym błędem. Koma, to jest moja zmorą, a tu już jest bardzo dobrze. Przy podglądzie pierwszej klatki podczas fotografowania „banan” nie mógł mi zejść z ust. Jakby mi ktoś powiedział że będzie tak dobrze przed sesją, pewnie brzuch by mnie bolał ze śmiechu. W rzeczywistości jest bardzo dobrze, uważam ten obiektyw w 100% za akceptowalny w astrofotografii. Parametrami i osiągami w astro jest bardzo zbliżony do Viltroxa 56 mm f/1.4.

TTArtisan 50 mm 1,2 – wrzesień – Myślinów

TTArtisan 17 mm f/1.4

z tym szkłem wiązałem największe nadzieje, bo nie mam po prostu odpowiednika tej ogniskowej a bardzo by mi się przydał. Do tego światło f/1.4, zapowiadało się super. Wziąłem ten obiektyw na testy podczas spotkania naszych lokalnych astro -wariatów, zrobiłem nim wówczas jedną z najlepszych moich astrofotografii. Nie była taka super z powodu ostrości, braku komy czy aberracji, była świetna dlatego, że jestem na niej z moim 5-letnim synkiem, który tak jak ja kocha gapić się w gwiazdy i chłonie wiedzę o astronomii jak gąbka. Sentymentalnie … ?! pewnie że tak, fotografia taka już jest, nawet astrofotografia. Ale do rzeczy, TTArtisan 17 mm f/1.4 ma świetny kąt obrazowania do astro i tyle, po przymknięciu do f/2.8 daje radę, co prawda koma nie znika całkowicie nawet na f/4,  z aberracją też musimy jakoś żyć a ostrość jest taka sobie. Uważam, że ten instrument jest dobry do pejzaży gdzie możemy go przymknąć do f/5,6 czy f/8, ale w astrofotografii przymykanie tak jasnego szkła do f/4.0 mija się z celem (no chyba że mowa o  7Artisans 7,5 mm f/2.8 Fisz-Eye którego kocham miłością bezwarunkową 😀 ).

TTArtisans 17 mm f/1.4 – październik – Stanisławów

Podsumowując, powyższe obiektywy mają bardzo dużą zaletę, są bardzo tanie, a stosunek ceny do możliwości jest tylko na plus dla nich. Poza TTArtisan 17 mm f/1.4 śmiało mogę polecić 7Artisans 7,5 mm f/2.8 Fisz-Eye i  TTArtisan 50 mm f/1.2 do zastosowań „gwiezdnych”, dadzą mnóstwo frajdy.

Benro Mach 3 TMA47AL z głowicą Benro GX 35.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie Statyw-karkonosze-1280x1920.jpg

Głównym problemem w astrofotografii krajobrazowej jest to by skomponować pierwszy plan z gwiazdami, często muszę wdrapywać się nocą na górskie szczyty, niekiedy wędrówki trwają kilka godzin, a co się z tym wiąże, cały swój „majdam” nam na plecach. Do tego konieczność długich ekspozycji w trudnych górskich warunkach wymaga absolutnej stabilności statywu. Stabilność wiąże się z wagą statywu, im cięższy tym lepszy, ale im cięższy statyw tym mniej wygodnie maszerować górskimi szlakami.

Na szczęście postawiłem na Benro Mach 3 TMA47AL, wiedziałem że je ciężki i duży po złożeniu, ale poniekąd o to mi chodziło, tylko jak się sprawdzi w transporcie?!

Otóż, to był strzał w dziesiątkę, statyw jest sprzedawany z  solidnym pokrowcem transportowym, który przewieszam przez ramie podczas marszu i praktycznie go nie czuje nawet po wielu kilometrach wędrówki.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie Samy12-do-postu-o-statywie-1536x1920.jpg

Co najważniejsze, dzięki swojej wadze i konstrukcji jest niesamowicie stabilny. Podczas mojej ostatniej sesji w Karkonoszach, rozlokowałem się na zboczu Łysociny, pomiędzy kosodrzewinami i jagodzinami, wiatr w porywach dochodził do 80-90 km/h, a ja w najlepsze fotografowałem Skarby Oriona Fujifilm X-T30 z  podpiętym Viltroxem 85mm f/1.8 mk II i  montażem paralektycznym, całość założone na głowicę  Benro GX35, która również nie pozostawia złudzeń i trzyma jak należy. Pojedyncze ekspozycje trwały 3 min. 30 sek. a cały zestaw nawet nie drgnął, to jest chyba najlepsza rekomendacja. Koledzy z którymi byłem na wyprawie byli zaopatrzeni w bardzo dobrzej klasy statywy, ale były zbyt lekkie i wyciągniecie dla nich nieporuszonej klatki na 15 sekundach graniczyło z cudem w tak trudnych warunkach wietrznych.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie Viltrox-85-mkII-pazdziernik-Karkonosze-do-postu-o-statywie-1536x1920.jpg

Mimo tego, że mój zestaw równie dobrze mógłbym zamontować na lekkim statywie, bo przecież bezlustra są lekkie, to jednak stabilność jaką daje mi  Benro Mach 3 TMA47AL z głowicą Benro GX 35 jest nie do przecenienia. Z czystym sumieniem polecam ten zestaw wszystkim astrofotografom, wymagającym absolutnej precyzji i stabilności wykonywanych zdjęć nawet w najtrudniejszych warunkach.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie Samy-12-wrzesien-Myslinow-do-wpisu-o-statywie-1920x1920.jpg

Autor: Marcin Ślipko

Language